
Jakie kompetencje powinien dziś posiadać specjalista ds. zakupów? Najnowsze raporty CIPS, McKinsey i The Hackett Group pokazują, że wraz ze wzrostem znaczenia Zakupów rośnie także poprzeczka stawiana ludziom, którzy tę funkcję tworzą.
Przez lata Zakupy zabiegały o „miejsce przy stole”. Dziś w wielu organizacjach krzesło już stoi. Pytanie brzmi, co zespół potrafi zrobić z wpływem, który dostał.
Technologia jest najbardziej widoczną częścią tej zmiany. AI w zakupach, automatyzacja i nowe narzędzia przyciągają uwagę, bo łatwo je pokazać na slajdzie i policzyć czas, który oszczędzają. Mniej widowiskowa jest druga strona transformacji: ktoś nadal musi ocenić ryzyko, połączyć interesy kilku funkcji, wybrać kierunek i wziąć odpowiedzialność za rekomendację. I właśnie dlatego pytanie o kompetencje Kupca wraca dziś z dużo większą siłą.
Globalne badania nie dają jednej listy „kompetencji przyszłości”. Pokazują coś ciekawszego: rola Procurement rozszerza się szybciej niż znikają jej dotychczasowe obowiązki. Koszt, negocjacje i sprawność procesu pozostają ważne, ale obok nich rosną technologia, zarządzanie ryzykiem, analityka, myślenie strategiczne i wpływ na decyzje biznesowe.
W skrócie: Strategiczna rola Procurement rośnie, ale nie zastępuje klasycznych oczekiwań wobec Zakupów. Współczesny Kupiec nadal musi dobrze negocjować i rozumieć koszt, a jednocześnie coraz częściej pracuje z ryzykiem, technologią, danymi i interesariuszami. Im bardziej strategiczna rola, tym mniej liczy się samo poprawne wykonanie procesu, a tym bardziej jakość decyzji.
1. Zakupy mają dziś miejsce przy stole. Wraz z nim przyszła większa odpowiedzialność
Przez lata w środowisku zakupowym powracał obraz „miejsca przy stole decyzyjnym”. Zakupy miały przestać być funkcją biurokratyczną, angażowaną pod koniec procesu — wtedy, gdy specyfikacja jest już zamknięta, dostawca w praktyce wybrany, a od Zakupów oczekuje się przede wszystkim wynegocjowania ceny, przeprowadzenia procedury i udokumentowania. Ambicją kupców było wcześniejsze wejście do rozmowy o danej potrzebie. Nie mówiąc już o przedyskutowaniu ryzyk, rynku dostawców oraz decyzji, które wpływają na ekonomię całego biznesu.
Najnowsze dane sugerują, że w wielu organizacjach ta zmiana rzeczywiście się dokonała. Tyle że miejsce przy stole przestało być trofeum. Stało się zobowiązaniem.
W badaniu McKinsey Procurement Organization of the Future, przeprowadzonym w 2025 roku wśród ponad 300 liderów zakupowych z różnych sektorów, dwie trzecie respondentów deklarowało, że Zakupy raportują bezpośrednio do CEO lub CFO. Również dwie trzecie organizacji rozdzielało pracę strategiczną od transakcyjnej, a ponad połowa posiadała dedykowane centrum doskonałości (Center of Excellence).
Samo miejsce w strukturze organizacyjnej nie jest oczywiście dowodem dojrzałości funkcji. CPO może raportować do CEO, a zespół nadal być angażowany za późno. Kiedy jednak zestawimy pozycję organizacyjną z rozdzielaniem ról strategicznych i operacyjnych oraz rozwojem wyspecjalizowanych kompetencji, kierunek jest czytelny: Zakupy mają być bliżej decyzji, a nie tylko bliżej zamówienia.
Zmienia się również skala odpowiedzialności przypadającej na zespoły. Dane z wieloletniego benchmarku Global Procurement Excellence (GPE 360) prowadzonego przez McKinsey wskazują, że wartość wydatków zarządzanych przez jednego pracownika Procurement jest dziś o około 50% większa niż pięć lat wcześniej. McKinsey szacuje też, że wykorzystanie nowych technologii może zwiększyć efektywność funkcji o 25–40%, przesuwając część czasu z rutynowych zadań w stronę pracy strategicznej.
W tych liczbach łatwo zobaczyć opowieść o technologii. Ciekawsza jest jednak druga warstwa. Narzędzia mogą szybciej zebrać dane, porównać scenariusze i uporządkować informacje, ale nie zdejmują z Zakupów ciężaru decyzji. Ktoś nadal musi ocenić, czy niższy koszt uzasadnia większe ryzyko, którą alternatywę można naprawdę nazwać alternatywą i jaką rekomendację da się obronić przed biznesem.
Im lepsze stają się narzędzia, tym bardziej na pierwszy plan wychodzi jakość osądu ludzi, którzy z nich korzystają. Technologia może skrócić drogę do informacji. Nie podpisze się jednak pod decyzją.
Podobny obraz wyłania się z raportu CIPS Global State of Procurement & Supply 2026, opartego na opiniach ponad 500 globalnych liderów Procurement i Supply Chain. Według podsumowania CIPS/GEP 52% respondentów deklaruje, że wpływ Procurement na wydatki organizacji wzrósł, a jedna trzecia liderów raportuje już bezpośrednio do CEO, dyrektora zarządzającego lub właściciela. To znów nie mówi wszystkiego o dojrzałości Zakupów, ale dobrze pokazuje kierunek: funkcja jest coraz bliżej centrum decyzji.
I tu pojawia się paradoks. Strategiczna rola nie wymazała starych obowiązków. Po prostu dołożyła nowe. Oszczędności nie zniknęły z agendy dlatego, że wzrosło znaczenie odporności łańcucha dostaw. Negocjacje nie stały się mniej ważne, bo pojawiło się AI. Jakość pracy z dostawcami, kapitał obrotowy, zgodność, ciągłość dostaw i kontrola kosztów nadal siedzą przy tym samym stole.
Bardzo wyraźnie pokazuje to The Hackett Group 2026 Procurement Key Issues Study. Badanie zakłada wzrost obciążenia pracą Procurement o 8% w 2026 roku przy jednoczesnej presji na spadek zatrudnienia i budżetów operacyjnych. Wśród najważniejszych priorytetów pozostają ciągłość dostaw i redukcja kosztów, a technologie wykorzystujące AI po raz pierwszy znalazły się w pierwszej trójce agendy zakupowej.
Dlatego opisywanie obecnej zmiany jako prostego przejścia „od operacyjnego do strategicznego” jest zbyt wygodne. Zakupy biegną dziś po dwóch torach naraz: muszą utrzymać dyscyplinę operacyjną i jednocześnie dostarczać więcej wartości strategicznej.
To zmienia również sposób, w jaki należy rozumieć produktywność funkcji. Większa produktywność nie oznacza już wyłącznie większej liczby procesów zakupowych obsłużonych przez tę samą liczbę osób. Coraz większa część wartości powstaje wcześniej — w jakości decyzji o popycie, konstrukcji kategorii, doborze rynku dostawców, identyfikacji ryzyka i zdolności wpływania na decyzje innych funkcji.
Procurement przez lata walczył o większy wpływ na biznes. Dziś w wielu organizacjach ten wpływ już ma. Wraz z nim przyszło jednak oczekiwanie, że zespół będzie potrafił działać na poziomie odpowiadającym nowej pozycji funkcji.
2. Jakie kompetencje powinien dziś posiadać specjalista ds. zakupów?
Jeszcze kilka lat temu na pytanie „jakie kompetencje powinien posiadać specjalista ds. zakupów?” można było odpowiedzieć względnie stabilnym katalogiem: znajomość procesu zakupowego, analiza ofert, negocjacje, podstawy prawa kontraktowego i praca z dostawcami. Te elementy nie tracą znaczenia. Zmienia się natomiast to, ile trzeba do nich dołożyć.
CIPS w Global State of Procurement & Supply 2026 zapytał profesjonalistów, jakie umiejętności chcą rozwijać w najbliższym roku. Na pierwszym miejscu znalazły się ex aequo nowe kompetencje technologiczne oraz zarządzanie ryzykiem — po 47% wskazań. Negocjacje wskazało 42% respondentów. Sama czołówka jest wymowna: obok jednej z najbardziej klasycznych kompetencji zakupowych znalazły się dwa obszary, które dobrze opisują nowe otoczenie funkcji — technologia i ryzyko.
Kompetencje Kupca: twardy fundament i nowe warstwy roli
Nie oznacza to wymiany „starych” kompetencji na nowe. Bardziej przypomina dokładanie kolejnych pięter do budynku, który już stoi. Negocjacje zakupowe, strategiczne pozyskiwanie dostawców (Strategic Sourcing), zarządzanie kategorią zakupową (Category Management), TCO, ocena i rozwój dostawców pozostają fundamentem. Do tego dochodzą analityka, kompetencje cyfrowe, zarządzanie ryzykiem, myślenie strategiczne, współpraca i umiejętność wpływania na decyzje biznesowe.
To ważne także z perspektywy rynku pracy. CIPS Procurement & Supply Salary Guide 2026, przygotowany we współpracy z Hays na podstawie odpowiedzi ponad 7 000 profesjonalistów z całego świata, osobno analizuje umiejętności poszukiwane przez pracodawców oraz priorytety rozwoju zawodowego w erze AI. Sam fakt, że kompetencje zajmują tak ważne miejsce w globalnym badaniu wynagrodzeń i kariery, dobrze pokazuje zmianę: rynek wycenia już nie tylko doświadczenie procesowe, ale zdolność działania w bardziej technologicznym i strategicznym środowisku.
3. Jakie kompetencje powinien mieć Kupiec strategiczny?
„Kompetencje Kupca” nie są jedną listą do odhaczenia. Junior Buyer, specjalista ds. zakupów, Senior Buyer, Kupiec strategiczny, Category Manager i Head of Procurement działają w tej samej funkcji, ale na różnych poziomach odpowiedzialności. Im bliżej roli strategicznej, tym mniej wystarcza sama poprawność procesu, a tym bardziej liczy się jakość osądu, rozumienie kompromisów i zdolność zbudowania kierunku dla kategorii lub całego portfela.
Różni się też kontekst. W zakupach bezpośrednich (direct procurement) większy ciężar mogą mieć jakość, ciągłość produkcji, koszt materiału czy ryzyko techniczne. W zakupach pośrednich (indirect procurement) częściej rośnie znaczenie zarządzania popytem, pracy z Klientem Wewnętrznym, modelu usługowego czy kontroli rozproszonego zapotrzebowania. Ten sam tytuł stanowiska nie zawsze oznacza więc ten sam profil kompetencyjny.
I właśnie tu kończą się proste katalogi kompetencji. Kupiec nie przełącza się między TCO, ryzykiem i współpracą z biznesem jak między zakładkami w Excelu. Te elementy spotykają się w tej samej rekomendacji.
Wyobraźmy sobie Category Managera, który rekomenduje zmianę dostawcy. Cena nowej oferty jest o 9% niższa. Jednocześnie minimalna wielkość zamówienia rośnie o 30%, czas dostawy jest dłuższy, nowy dostawca produkuje w jednym zakładzie, a pełna kwalifikacja jakościowa nie została jeszcze zamknięta. CFO chce wiedzieć, co faktycznie pojawi się w wyniku finansowym. Operacje pytają o ciągłość dostaw. Biznes oczekuje szybkiego wdrożenia.
W takim przypadku „kompetencja negocjacyjna” nie istnieje osobno od TCO, zarządzania ryzykiem, wiedzy o rynku i umiejętności pracy z interesariuszami. Najtańsza oferta potrafi być bardzo droga, gdy doliczymy konsekwencje. Jakość decyzji wynika z połączenia kilku kompetencji, a nie z perfekcyjnego użycia jednej techniki.
Dlatego rozwój kompetencji zakupowych coraz trudniej zamknąć w pytaniu: „na jakie szkolenie wysłać Kupca?”. Ciekawsze pytanie brzmi: „w jakich decyzjach ma działać lepiej niż dziś?”
Czy profil kompetencyjny Twojego zespołu odpowiada roli, jaką dziś pełni Procurement?
W Profitii rozmowę o rozwoju zespołu zaczynamy od kontekstu: odpowiedzialności funkcji, wyzwań biznesowych i decyzji, które Kupcy mają podejmować lepiej. Podczas bezpłatnej konsultacji możemy wspólnie przyjrzeć się potrzebom specjalistów ds. zakupów, Category Managerów i liderów Zakupów oraz wskazać obszary, które warto rozwijać w pierwszej kolejności.
Umów bezpłatną konsultację z Profitia →
Większy wpływ oznacza wyższą poprzeczkę
Najnowsze raporty układają się w spójny obraz. Procurement ma większy wpływ, zarządza większą skalą wydatków na osobę i działa pod presją rosnącego obciążenia. Jednocześnie technologia przejmuje część pracy, która jeszcze niedawno pochłaniała znaczną część czasu zespołów. To nie upraszcza roli Kupca. Przesuwa jej środek ciężkości.
Cena nadal ma znaczenie. Tak samo negocjacje, znajomość rynku czy dyscyplina procesu. Tyle że coraz częściej są one jednym z kilku elementów układanki. Obok nich trzeba rozumieć ryzyko, dane, technologię i interes biznesu — a potem złożyć te elementy w decyzję, którą można obronić nie tylko przed Procurement, ale również przed finansami, operacjami czy Zarządem.
Procurement dostał miejsce przy stole, o które przez lata zabiegał. Teraz konsekwencją tego miejsca jest wyższa poprzeczka dla ludzi, którzy reprezentują funkcję. Coraz mniej chodzi wyłącznie o poprawne przeprowadzenie procesu. Coraz bardziej — o jakość decyzji, którą proces ma umożliwić.
Od jakich kompetencji powinien zacząć rozwój Twój zespół?
Profitia projektuje szkolenia zakupowe, warsztaty, Akademie Zakupowe i coaching w oparciu o rzeczywiste role i wyzwania zespołów. Jeśli chcesz uporządkować priorytety rozwojowe przed wyborem konkretnego programu, zacznijmy od rozmowy o tym, czego biznes oczekuje dziś od Twojego Procurement.
Najczęstsze pytania o kompetencje Kupca
Jakie kompetencje powinien posiadać specjalista ds. zakupów w 2026 roku?
Obok klasycznych kompetencji zakupowych — negocjacji, analizy ofert, TCO, zarządzania kategorią i dostawcami — rośnie znaczenie analityki, kompetencji technologicznych, zarządzania ryzykiem, myślenia strategicznego oraz współpracy z biznesem. CIPS 2026 wskazuje technologię i zarządzanie ryzykiem jako dwa najczęściej wskazywane obszary rozwoju, a negocjacje pozostają w ścisłej czołówce.
Czym różni się Kupiec strategiczny od Kupca operacyjnego?
Kupiec operacyjny pracuje bliżej sprawności procesu i bieżącej realizacji zakupów. Kupiec strategiczny odpowiada szerzej za kategorię, rynek dostawców, TCO, ryzyko, strategię pozyskiwania dostaw i wpływ na decyzje biznesowe. Granica zależy od modelu organizacyjnego firmy, ale wraz ze wzrostem odpowiedzialności rośnie znaczenie osądu i pracy z interesariuszami.
Czy kompetencje Kupca są takie same w direct i indirect procurement?
Nie. W zakupach bezpośrednich większą wagę mogą mieć ciągłość produkcji, koszt materiału, jakość i ryzyko techniczne. W zakupach pośrednich częściej istotne są zarządzanie popytem, model usługowy, praca z Klientem Wewnętrznym i kontrola rozproszonego zapotrzebowania. Dlatego jeden katalog kompetencji dla całego Działu Zakupów bywa zbyt uproszczony.
Jak określić, które kompetencje rozwijać w zespole zakupowym?
Punktem wyjścia powinny być role i decyzje, za które zespół odpowiada. Innych kompetencji wymaga Category Manager prowadzący strategiczną kategorię, innych Buyer odpowiadający za sprawność procesu, a jeszcze innych lider Procurement pracujący z Zarządem. Diagnoza potrzeb pomaga dopasować szkolenie lub program rozwojowy do realnej luki, zamiast zaczynać od katalogu tematów.
Autorka artykułu:
Konstancja Belskaia
L&D Specialist, Profitia
Intelligence Brief
Więcej analiz, mniej szumu.
Otrzymuj spostrzeżenia dotyczące zakupów, negocjacji i rynków dostawców. Bez spamu.